Śledzik jesienny z żurawiną i chili

Śledzik jesienny z żurawiną i chili

Aromatyczny śledzik pachnący jesienią, zapach koperku i cytryny przypomina że mamy do czynienia z Polskim daniem w nowym świeżym wydaniu. Ilość kolorów i smkaów w tym daniu jest powalająca, zdecydowanie polecam ten przepis miłośnikom kawśno, słodko, słonych smaków czyli idealnego azjatyckiego balansu 🙂

Składniki na 2-3 porcje:

  • Śledź Ala matias 1 płat
  • Mleko bez laktozy ok. 250ml
  • Olej rzepakowy ok 150ml
  • Świeżo mielony pieprz
  • 1/2 Cebuli
  • 20g Żurawiny
  • 20g Morele suszone
  • 1 Łyżeczka miodu
  • 1/2 Cytryny
  • 1 Mała papryczka chili
  • Świeży koperek

Przygotowanie:

Śledzia namoczyć w mleku i wstawić do lodówki na około godzinę, dzięki temu śledź będzie mniej słony i zyska na delikatności i słodkości. Żurawinę zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na kilka minut. Kroimy pozostałe składniki: morele, cebulkę, żurawinę, papryczkę chili i wrzucamy do miseczki, wszystko zalewamy olejem rzepakowym.
Śledzia kroimy w paski w poprzek płata i wrzucamy do marynaty. Ścieramy skórkę z cytryny i dopiero później dodajemy sok z 1/2 cytryny. Wszystko mieszamy dokładnie, pamiętajcie żeby nie przesadzić z ilością oleju, po prostu niech składniki będą w nim zanurzone ale niech w nim nie pływają. Wkładamy miseczkę ze śledziem do lodówki na min. 1h. Przy serwowaniu śledzia nie zapomnij posypać go świeżym koperkiem, no i oczywiście świeżo zmielonym pieprzem, nie dodawaj koperku wcześniej bo się rozmoczy i straci swoją świeżość.
Pamiętaj żeby śledzie podawać schłodzone, Jako dodatek możesz śledzika podać z grzanką z kajzerki posmarowaną masłem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.